poniedziałek, 20 stycznia 2014

Babeczki proteinowe z warzywami

W Nowym Roku chyba każdy z nas poczynił jakieś postanowienia. Mogę się założyć, że 80% z Was postanowiła prowadzić zdrowszy tryb życia :) Ćwiczenia, dieta, więcej snu... Ja nie jestem wyjątkiem. Mam nadzieję, że te babeczki pomogą Wam wytrwać w Waszych postanowieniach. Idealnie nadają się na śniadanie, najlepiej smakują lekko podgrzane w tosterze. W dodatku stała jest tylko baza, dodatki warzywne możecie dowolnie modyfikować. Dzisiaj serwuję wersję ze szpinakiem i orzeszkami piniowymi, ale lubię też z jalapenos i oliwkami. Pamiętajcie, że twarde warzywa takie jak brokuły, papryka czy cebula należy wcześniej podsmażyć lub ugotować. Babeczki można jeść na I fazie diety South Beach, ponieważ nie zawierają mąki.


Składniki na 10 babeczek:

6 jajek
200 g chudego twarogu
1 łyżka zmielonego siemienia lnianego (można pominąć)
50 g żółtego sera (może być odtłuszczony)
szczypta chilli
250 g szpinaku mrożonego w liściach lub świeżego
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka oleju kokosowego
garść orzechów piniowych
sól, pieprz, szczypta pieprzu cayenne

Jaja mieszamy widelcem, dodajemy pokruszony twaróg i żółty ser starty na tarce i mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i chilli. Teraz czas na warzywa, ja przygotowałam szpinak.* Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy, podsmażamy posiekany czosnek, dodajemy szpinak (świeży blanszujemy, w przypadku mrożonego czekamy aż się rozmrozi, a woda odparuje). Kiedy szpinak jest już miękki doprawiamy go solą i pieprzem oraz dodajemy jogurt naturalny i uprażone wcześniej orzechy piniowe. Mieszamy.
Silikonowe foremki do muffinek wypełniamy do połowy masą jajeczną, następnie nakładamy czubatą łyżeczkę szpinaku i uzupełniamy foremki masą jajeczną.
Nastawiamy piekarnik na 175 st. C i pieczemy 12-15 minut, aż babeczki będą miały złoty kolor.

* jeśli zdecydujecie się na inne warzywa, to należy je pokroić i wmieszać do gotowej masy jajecznej.


4 komentarze:

  1. Osobiście wolę babeczki na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też lubię słodkie, ale jak się nie ma co się lubi... ;)

      Usuń
  2. Ja poproszę słodkie babeczki :)

    OdpowiedzUsuń