środa, 24 sierpnia 2011

Ulubiona pizza bez zagniatania



Odkąd odkryłam ten przepis na pizzę, nie mogę się przełamać, aby spróbować innego. Ten jest dla mnie idealny. Nie muszę zagniatać ciasta drożdżowego, czego bardzo nie lubię, a pizza jest cienka, z chrupiącymi i puszystymi brzegami. Czego można chcieć więcej? :) Przepis (lekko zmodyfikowany) na ciasto pochodzi ze strony Kwestia Smaku.




Składniki na ciasto:
500 g mąki (ja używam typ 650 z Lidla)
10 g suchych drożdży instant
5 g soli (ok. 3/4 łyżeczki)
3 g cukru (troszkę więcej niż 3/4 łyżeczki)
350 ml wody w temperaturze pokojowej
oliwa z oliwek lub olej do wysmarowania blach

Składniki na sos:
1 puszka pomidorów
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
garść świeżej bazylii
pieprz do smaku
zioła prowansalskie/oregano/tymianek

Dodatki:
2 kule mozarelli
reszta dodatków dowolna (u mnie szynka i pieczarki, a na drugiej pizzy pepperoni i oliwki)

Z podanych proporcji wychodzą mi zawsze 2 pizze - jedna okrągła o średnicy ok. 30 cm i druga duża pieczona na standardowej blasze z piekarnika.

W misce mieszamy przesianą mąkę, drożdzę, sól i cukier. Do mikstury dodajemy powoli wodę i mieszamy ręką lub łyżką przez ok. 30 sekund (do połaczenia składników). Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godziny. Jak ciasto wyrośnie więcej niż dwukrotnie przekładamy je z miski na blat podsypany mąką i dzielimy na dwie części (proporcjonalne do wielkości blach). Porcje ciasta oddalamy od siebie na odległość 10 cm, przykrywamy wilgotną ściereczką i zostawiamy na 30 minut.

W tym czasie robimy sos. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy. Mozarellę kroimy w cienkie plasterki. Tak samo oliwki, pieczarki i inne składniki, o ile tego wymagają. 

Rozgrzewamy piekarnik do 250 st C. Blachy smarujemy cienką wartą oliwy.
Po 30 minutak rozciągamy ciasto na blaszkach. Najlepiej robić to rękami oprószonymi mąką lub olejem. Na ciasto wykładamy sos, kilka plastrów mozarelli, wybrane składniki i pieczemy przez 20-30 minut, aż brzegi będą mocno spieczone, a spód złoty. Kilka minut przed wyjęciem pizzy dokładamy pozostałą mozarellę. Smacznego!

Koszt ok. 13 zł (ciasto, sos i ser)


6 komentarzy:

  1. Ślinka mi pociekła od samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co prawda gnieść ciasto uwielbiam, chyba ulubiona część przygotowań drożdżowego ;) ale kiedyś przy leniwym dniu na pewno się na taką skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  3. pizza wyszła bardzo smaczna, przepis zagości u mnie na stałe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z radością wypróbuję i dam znać jak wyszło.
    A przy okazji dodam, że blog "bardzo podoba mi się", myślę, że będę często zaglądać. Dużym plusem jest różnorodność przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pizza wyszła dobrze :) Polecam

    OdpowiedzUsuń